Badania archeologiczne w kościele farnym w Końskowoli

W roku 2010 rozpoczął się projekt renowacji kościoła farnego w Końskowoli, dofinansowany ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2007-2013. Ponieważ w ramach zamierzenia miało dojść m.in. do wymiany posadzki świątyni, za zgodną ówczesnego proboszcza, ks. kanonika Piotra Treli, doszło do pogłębionych badań archeologicznych, które wsparła "Fara Końskowolska".

W prezbiterium świątyni zaplanowano wykonanie dwóch wykopów. W jednym z nich archeolodzy natrafili na fragmenty posadzki, pochodzącej z XV wieku. Odkrycie to potwierdza zachowane w części inwentarzy parafialnych zapiski, w świetle których murowane prezbiterium powstało jeszcze z fundacji rodu Konińskich (w 1485 r. Anna Konińska przeniosła własność klucza końskowolskiego na męża, Gabriela z Tenczyna). Odkryte fragmenty posadzki zostały wyeksponowane: przykryte taflą szkła, stanowią widoczną pamiątkę kilkuwiekowej historii świątyni.

Chociaż wiadomym było, że pod prezbiterium znajduje się krypta, to olbrzymią niespodzianką było to, że korytarz wiodący do niej znajdował się niemal tuż pod posadzką. Dlatego krypta centralna została odkryta już w pierwszych dniach trwania projektu renowacji fary:

Korytarz, wiodący do krypty centralnej był uszkodzony. Okazało się, że w czasie jakichś wcześniejszych prac remontowych w kościele, została ona zasypana ziemią i gruzem. Oczom archeologów ukazał się następujący widok:

Ponieważ w krypcie widoczne były trumny oraz fragmenty tkanin, TODK "Fara Końskowolska" zdecydowała sfinansowaniu prac archeologicznych, zmierzających do inwentaryzacji krypty. Badania w krypcie dofinansowały Zakłady Azotowe "Puławy" S.A., dzięki czemu możliwe było przeprowadzenie stosunkowo szerokiego zakresu prac.  Archeolodzy, po wybraniu gruzu i ziemi, którymi zasypano częściowo kryptę, natrafili na szereg pochówków - należących do osób duchownych.

Na posadzce krypty, przy jednej z trumien, archeolodzy natrafili na fragment drewnianego kielicha. Na zdjęciu poniżej, czaszę kielicha prezentuje prof. Anna Drążkowska:

Niezmiernie owocne były wyniki badań w nawie głównej kościoła. Bezpośrednio na linii ołtarza głównego, archeolodzy natknęli się na kilka srebrnych denarów jagiellońskich. Tuż pod nimi natrafili na murowaną konstrukcję:

Okazało się, że konstrukcja ta stanowiła tumbę, wykonaną z kamiennych bloków łączonych zaprawą glinianą.

Odnaleziona tumba, po konsultacji z Wojewódzkim Urzędem Ochrony Zabytków, nie została ponownie zasypana, ale przeniesiona do korytarza, łączącego krypty: Lubomirskiej i północną (Opalińskich).

Na tumbie wsparta została konstrukcja łuku, stanowiącego wejście do krypty tzw. centralnej, która biegła ku łukowi tęczowemu. Krypta ta została częściowo zniszczona już w XVI wieku, gdy posadowiono na niej jeden z filarów. Na fotografii poniżej, archeolodzy przy reliktach krypty, zniszczonej w czasie XVI wiecznej rozbudowy świątyni:

W nawie głównej odnaleziono także pochówek "rycerza" - bezimienną osobę nazwano tym mianem ze względu na szeroką ranę ciętą, której ślad widoczny był na czaszce.

Prace archeologiczne prowadzone były także w krypcie północnej, gdzie wokół sarkofagu Izabeli z Tęczyńskich oraz Łukasza Opalińskiego, w XVIII wieku złożono szczątki rodzin, związanych z ówczesnymi właścicielami Końskowoli - książętami Czartoryskimi. Na fotografii poniżej - dr. Adam Śoćko w czasie pierwszej inwentaryzacji krypty północnej (2006 r.):