Eksploracja krypty północnej 18-22 września 2006

W dniach 18-20 września doszło do II etapu eksploracji krypty północnej, zwanej też kryptą Suchodolskich lub kryptą Opalińskich. Eksploracja ta była częścią programu badania krypt pod kościołem farnym w Końskowoli.

 

 

zdjęcie sarkofagu z wyobrażeniem vanitas, wykonane w czasie I eksploracji krypty w czerwcu 2005.

 

 

 

 

 

 

W dniach 18-22 września architekci, wraz z archeologiem, Panem Rafałem Niedźwiadkiem, prowadzili prace, których efektem będzie inwentaryzacja i sporządzenie dokładnych planów znanych obecnie krypt: Lubomirskiej, św. Andrzeja, św. Stanisława oraz Opalińskich. Dysponując planami krypt, naniesionymi na plan kościoła, będziemy mogli w pełniejszy sposób ocenić, gdzie znajdują się (lub gdzie szukać) kolejne krypty, znane nam jedynie z XVIII wiecznych ksiąg zmarłych, funkcjonalnie powiązane z obecnie odkrytymi. W oparciu o sporządzone plany krypt oraz ocenę stanu zachowania znajdujących się w nich zabytków, wykonane zostaną kosztorysy prac konserwatorskich, jakie zamierzamy wykonać przy wykorzystaniu środków pomocowych, w szczególności pochodzących ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego.

 18 września zadecydowano o rozebraniu - pod nadzorem architekta oraz archeologa - kruszącego się muru, jakim zabezpieczono jedno z przejść z krypty północnej.

Jak już pisaliśmy na naszej stronie, po przeprowadzeniu w czerwcu 2005 r. pierwszej eksploracji krypty północnej, spodziewaliśmy się, że kryje ono wejście do kolejnej krypty lub korytarza.

Po zdjęciu kilku warstw cegieł nie byliśmy w stanie stwierdzić, co znajduje się dalej. Najbardziej prawdopodobna w ocenie architekta była możliwość, że wkrótce znajdziemy... pierwotne zejście i schody do tej krypty. Jednak w miarę upływu czasu nie znajdowaliśmy śladów potwierdzających tę tezę, co tylko potęgowało naszą ciekawość.

Po rozebraniu muru ukazał się nam sklepiony, otynkowany korytarz o wysokości ok. 1,8 m     i długości ok. 1,5 m. Za murem ceglano-wapiennym znajdowała się warstwa luźnego gruzu. Ku naszemu zaskoczeniu ujrzeliśmy kolejne pomieszczenie, którego ściany były otynkowane tym samym tynkiem, który znajduje się w prowadzącym do niego korytarzyku. Sklepienie tego pomieszczenia stanowiły ceglane płytki, jednak nie wydaje się, by stanowiły one oryginalny wystrój wnętrza odkrytego przez nas pomieszczenia. Prawdopodobnie zostało ono kiedyś zasypane od góry, a na płytki te ułożono, by ukryć efekt tego zabiegu. Spodziewamy się, że pomieszczenie to istotnie prowadzi do pierwotnego, być może pochodzącego z XVI w. wejścia do krypty północnej.

Chyba największym zaskoczeniem był fakt, że odkryte przez nas pomieszczenie w jednym miejscu było rozkute, co sugeruje, że kiedyś wyprowadzono z niego wnękę lub kolejny korytarz, który biegłby w kierunku wnętrza kościoła. Ze względu na fakt, że znaczna część pomieszczenia jest zasypana, nie staraliśmy się dotrzeć z wnętrza krypty do tej wnęki lub korytarzyka. Najmniej inwazyjnym sposobem rozpoznania rzeczywistego rozmiaru i funkcji odkrytego przez nas pomieszczenia oraz ewentualnie powiązanych z nim kolejnych będzie zdjęcie posadzki w oznaczonych już przez nas miejscach. Jeżeli istotnie mamy do czynienia z pierwotnym wejściem, będziemy chcieli przywrócić jego funkcjonalność. Poza tym, gdybyśmy je znaleźli i potwierdzili jego pochodzenie z XVI w. (jego położenie zgadzałoby się ze znanym nam z opisu kościoła z 1595 r. wejściem do krypty północnej), pozwoliłoby to nam na ocenę wielkości kościoła ufundowanego przez założyciela miasta, Andrzeja Tęczyńskiego (zm. 1561).

 

Ciekawostką jest fakt, że na planie kościoła farnego pochodzącego sprzed wybuchu I Wojny Światowej, sklepienie nad odkrytym w trakcie eksploracji pomieszczeniem zostało oznaczone w sposób odbiegający od oznaczenia sklepień nad pozostałą częścią kościoła. W chwili obecnej, niestety, sklepienia nad wszystkimi "częściami" naw bocznych są identyczne.

 

 

 

Eksploracja krypty północnej dostarczyła nam więcej pytań niż odpowiedzi:

  • jeżeli znaleźliśmy pierwotne wejście, to kiedy i po co wykuto przejście i schody, którymi weszliśmy do krypty;
  • czy od odkrytego przez nas pomieszczenia, od miejsca gdzie je rozkuto, istotnie odchodzi jakaś wnęka lub korytarz;
  • w rumowisku odkrytego pomieszczenia znaleźliśmy bryły szkła (lub fragmenty cegieł pokrytych szkłem), tymczasem takich brył nie znajdujemy obecnie w kościele;
  • w rumowisku znaleźliśmy również fragment płyty posadzkowej z ciemnego marmuru o odcieniu, jaki również nie występuje w kościele.

Oprócz tego architekci inwentaryzujący kryptę Lubomirskiej (po południowej stronie kościoła) odkryli istnienie kolejnego pomieszczenia, znajdującego się pod jej posadzką. W jednym jej miejscu znajduje się struktura, która przypomina klapę. Do momentu przygotowania dokładnego planu krypty Lubomirskiej postanowiono,  by nie eksplorować odkrytego pomieszczenia.

Przygotowanie do sporządzenia dokładnego planu krypt pod kościołem parafialnym będą prawdopodobnie trwać do następnego tygodnia.

Według wstępnej oceny architekta, Pana Tomasza Stankiewicza, prawdopodobna jest hipoteza, że jedna ze ścian, na której wspiera się łuk nad korytarzem, prowadzącym pod ołtarz św. Andrzeja od krypty Lubomirskiej, jest reliktem pierwotnego kościoła.

Czy korytarz pod ołtarzem św. Andrzeja kryje strukturę pochodzącą z pierwotnego kościoła?

Dalsze badania wykażą, czy może ona pochodzić z XV czy z XVI w. W tym pierwszym przypadku oznaczałoby to, że prawdziwym byłaby tradycja, że murowane prezbiterium kościoła farnego powstało z fundacji Jana Konińskiego (zm. przed 1490). Gdyby mur ten pochodził z wieku XVI, możliwa byłaby odpowiedź o wielkość oraz i czas powstania kościoła, fundacja którego przypisywana jest Andrzejowi Tęczyńskiemu wojewodzie lubelskiemu (zm. 1561), lub jego synowi, Andrzejowi wojewodzie krakowskiemu (zm. 1588).

 

 

kliknij, aby powiększyć nową mapę krypt

 

 

 

Okazuje się również, że ściany krypty pod ołtarzem św. Stanisława (odchodzącej od krypty Opalińskich) również powstawały w różnych okresach. Bezsprzecznie krypta ta jest wtórna wobec krypty Opalińskich, ale czas jej powstania będą mogły wyjaśnić dalsze badania archeologiczne i archeologiczne. Utrudni je fakt, że pod ołtarzem św. Stanisława w 1765 przygotowano miejsce pochówku dla tutejszego proboszcza, kanonika kamienieckiego Andrzeja Tucci, przyjaciela Elżbiety Sieniawskiej.

 

 

Spodziewamy się, że plany krypt sporządzone przez architektów pracujących przy eksploracji sporządzone zostaną do końca października.

 

 

Pobierz artykuł o eksploracji (Dziennik Wschodni, Tygodnik Puławski, 22 września 2006)

                   

                      Pobierz artykuł, DW

 

 

   

 Szlak najstarszych zabytków... DW, 31.10.2006

 

 

 

 

Znaleźli skarb, Tygodnik Powiśla, 22.12.2006

 

 

 

 

 

 

 

                    wejdź na stronę główną