Badania archeologiczne sarkofagu Zofii Lubomirskiej

 

dr Małgorzata Grupa i dr hab. Anna Drążkowska z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu przy sarkofagu księżnej Zofii z Opalińskich Lubomirskiej w krypcie południowej kościoła farnego w Końskowoli.

 

Już w roku 2005 i 2006, kiedy rozpoczęły się planowe i kompleksowe badania historii kościoła farnego, w kręgach naukowych zgłoszony został postulat otwarcia i poddania kompleksowym badaniom sarkofagu księżnej Zofii Lubomirskiej. Ostatnie odkrycia archeologiczne w kryptach naszej świątyni parafialnej – w tym odnalezienie średniowiecznego sarkofagu, być może któregoś z przedstawicieli rodu Konińskich – oraz życzliwość służb Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków stały u podstaw decyzji, by rozpocząć badania grobowca zmarłej w 1675 roku Zofii Lubomirskiej.

W czerwcu bieżącego roku, pod nadzorem dr hab. Anny Drążkowskiej i dr Małgorzaty Grupy z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz archeologa Rafała Niedźwiadka dokonano pierwszych oględzin sarkofagu.

Po podniesieniu wieka, wykonanego z bloku czarnego marmuru (aby tego dokonać, potrzebnych było 10 mężczyzn) okazało się, że pochówek księżnej nie został nigdy naruszony i ograbiony. To zaskakujące o tyle, że Lubomirska zmarła w 1675 roku, a już w 1706 kościół farny został ograbiony przez wojska szwedzkie, które bez litości plądrowały katolickie świątynie. Trzeba także wspomnieć, że od lat toczy się między naukowcami dyskusja, czy sarkofag Lubomirskiej powstał tuż po jej śmierci, czy też wykonany został w latach dziewięćdziesiątych XVII wieku lub w początkach wieku XVIII. Pierwsze oględziny pochówku księżnej mogą wskazywać na to, że sarkofag z czarnego marmuru powstał wkrótce po jej śmierci.

Olbrzymim zaskoczeniem było to, że szaty, w które była ubrana księżna Lubomirska, wykonane z najwyższej klasy jedwabiu, zachowały się niemal w całości. Księżna była ubrana w suknię, spódnicę, płócienną koszulę, a na głowie miała położony drobny czepek lub chustkę.

Suknię tak opisują Panie Doktor: „Suknia od pasa rozcięta, z wzorzystego jedwabiu, o drobnym geometrycznym wzorze, dodatkowo przetykana metalową nicią. Stanik dopasowany zaszewkami, pod szyją duży owalny dekolt. Na środku przyszyte wykończenie z ułożonej w fałdy koronki szytej (tylko fragment). Do stanika, z boku, po obu stronach przyczepione były wstążki, które były przewiązane wokół przedramion i związane w kokardy. Rękawy krótkie ozdobione czerwoną wstążką”.

Spódnica została opisana w następujący sposób: „U góry zebrana w wąski pasek i ułożona, gęsto w wąskie zakładki. Dół ozdobiony pasami naszytej złotej koronki klockowej, wąskimi galonami oraz szerokim pasek koronki klockowej dodatkowo ozdobionym aplikacjami z haftowanych kwiatów. Od spodu dolna krawędź sukni obszyta czerwona wełnianą tkaniną”.

Warto zaznaczyć, że księżna Lubomirska została pochowana bez żadnej biżuterii – zamiast tego na piersi spoczywały dwa szkaplerze, przy czym na jednym z nich świetnie widoczny był znak maryjny.

W ocenie naukowców, strój w którym została pochowana Lubomirska jest zupełnie różny od przedstawionego na jej nagrobku, zlokalizowanym w kaplicy południowej naszej świątyni.

          Wyniki wstępnych oględzin sarkofagu, które zostaną przekazane Wojewódzkiemu Konserwatorowi Zabytków w Lublinie to dopiero początek badań – planowane jest, że w ciągu najbliższych dwóch lat powstanie naukowa publikacja, poświęcona życiu Zofii z Opalińskich Lubomirskiej oraz prezentująca znaczenie jej mauzoleum w kościele farnym w Końskowoli dla kultury Polski.

 

 

 

 

 

 

 

Powyżej - pozostałości szkaplerza

 

Jedwabne tkaniny zachowały się prawie nie naruszone

 

 

 

 

 


 

                               

 

 

wejdź na stronę główną