Do niedawna sądzono, że zamek Tęczyńskich, o którym zaświadczają źródła, został zniszczony w czasie jednej z zawieruch dziejowych, jakie przetoczyły się przez Polskę.
Dzięki badaniom dr Adama Soćko wiemy, że obecna plebania – co do której zakładano, że powstała między 1613 a 1630 r. – w istocie rzeczy jest o niemal wiek starszym dworem rodu Tęczyńskich.
We wrześniu 2004 r. dr Adam Soćko przedstawił swój pogląd na czas powstania oraz pierwotne przeznaczenie obecnego budynku plebanii. W lipcu 2005 r. miesięcznik „Spotkania z Zabytkami” opublikował artykuł traktujący o tym niezwykłym odkryciu.
Należy zauważyć, że w ciągu kilkunastu miesięcy badań nad historią budynku obecnej plebanii, potwierdziły się już niemal wszystkie założenia koncepcji dra Adama Soćko: począwszy od okresu wystawienia kamienicy, przez funkcję budynku, po datę przekazania obiektu parafii. Poniższy opis kamienicy Tęczyńskich opracowany został na podstawie materiałów autorstwa dra Adama Soćko.
Budynek obecnej plebanii, położony w zachodniej części miejscowości, po południowej stronie szosy Lublin-Radom, która oddziela go od niewielkiego kościółka św. Anny, już swym wyglądem sugeruje, iż jego pierwotne przeznaczenie musiało być inne od obecnego. Zwarty czworobok kwadratowego w planie korpusu kamienicy oraz dobudowane doń od południa węższe skrzydło tworzą obszerny piętrowy gmach.
Posadowienie gmachu na wyraźnym wzniesieniu sugeruje obronne funkcje - aspekt obronności terenu potwierdza także lotnicza fotografia rejonu plebanii, na którym doskonale widać, iż wznosi się ona na krawędzi dawnego, zapewne drewniano-ziemnego obwodu warownego, którego przebieg rysują rosnące "w okręg" drzewa. Relikty tego warownego obwodu są dziś jeszcze częściowo czytelne w otoczeniu budynku plebanii - zwłaszcza po stronie zachodniej i częściowo od wschodu.

Pierwotne rozplanowanie dworu pozwala wiązać budynek z założycielem miasta i datować jego powstanie na drugą ćwierć XVI wieku. Właśnie w tym czasie upowszechnia się w architekturze rezydencjonalnej w Polsce nowy model budynku mieszkalnego - dwór murowany, określany jako kamienica - wzorowany na królewskim pałacu Zygmunta Starego w Piotrkowie Trybunalskim. Warto zaznaczyć, że Andrzej Tęczyński, założyciel miasta, do 1532 r. był dworzaninem króla Zygmunta.
Kamienica od strony południowej, stan obecny
Dwór został spalony w czasie „potopu” szwedzkiego – ówczesny właściciel miasta, Łukasz z Bnina Opaliński, marszałek nadworny koronny, był wiernym – w odróżnieniu od swojego brata Krzysztofa, upamiętnionego przez Sienkiewicza w Potopie - stronnikiem Jana Kazimierza. Odbudowę dworu w Końskowoli upamiętnił Andrzej Morsztyn, poeta i dyplomata, który tak wychwalał marszałka w skierowanym do niego poemacie „Lutnia” (1661 r.)
Albo jeśli liniją ciągniesz w tablaturze,
Zaraz ją znać w ogrodzie, na dachu, na murze,
I jak Amfijon grając gromadzisz do kupy
Marmury w Spytkowicach, w Końskiej Woli słupy.
A moja lutnia dołem - lecz spysznieje z deką,
Kiedy: "Marszałek przecie pochwalił ją" - rzeką,
I będzie tym bezpieczniej nucić, póki żywa:
"Niech zdrów będzie Marszałek! Viva! Viva! Viva!"
Użyte przez poetę określenie „słup”, wówczas już trochę przestarzałe, funkcjonowało od średniowiecza jako oznaczenie rycerskiej siedziby o charakterze wieży mieszkalno-obronnej.
Dzięki odpisowi dokumentu wizytacji parafii z 1678 r. wiemy, że dwór w Końskowoli posiadał trzy (a nie dwie, jak obecnie) kondygnacje. Bardziej szczegółowo zagadnienie to zostało omówione w publikacjach, dostępnych na stronie.
Próba rekonstrukcji trójkondygnacyjnej kamienicy z roku 1678. P. Pytlak.
Po wybudowaniu pałacu w Puławach rezydencja końskowolska straciła na znaczeniu i około 1675 roku - została przekazana parafii; proboszczowie urządzili tu plebanię. W pierwszej połowie XIX w. kamienicę powiększono o skrzydło południowe. Nowa funkcja dawnego zamku powodowała, iż z murami dawnej rezydencji Tęczyńskich związali swe losy także Grzegorz Piramowicz i Franciszek Zabłocki – tutejsi proboszczowie. Możliwe, że w zameczku zamieszkał też generał Józef Orłowski, komendant Kamieńca Podolskiego oraz poeta Franciszek Kniaźnin, którym opiekował się Zabłocki.
Z dworem Tęczyńskich sąsiaduje kościołek św. Anny, gdzie zgodnie z ordynacją Gabriela hrabiego Tęczyńskiego z 1613 r. ubodzy i chorzy mieli co dzień odbywać modły za żyjących i zmarłych przedstawicieli rodu. W lewej części zdjęcia budynek szpitala z XVIII w., fundacji Czartoryskich.
Dwór Tęczyńskich to nie jedyna konstrukcja obronna, jaka istniała w Końskowoli.
W Inwentarzu Dóbr Konińskowolskich ... spisanego w 1779 r. wśród budynków folwarcznych znajdujemy opis konstrukcji nazwanej "Brożek czyli Baszta". Budynek ten tak został opisany:
Brożek czyli Baszta okrągła murowana, w której okien w ołów oprawnych 3, podłoga z tarcic, kominek szafiasty y drzwi na zawiasach z zamkiem. Do tej Baszty przybudowana sionka z komorą i spiżarnią. Do sionki drzwi na biegunach z zasuwą drewnianą y wrzeciądzem żelaznym a do komory drzwi na zawiasach także także z wrzeciądzem żelaznym. W tej komin szafiasty y okienko z szynami rozcinanemi 1 [jedno], posadzka z tarcic. Z tey komory drzwi na zasiassach z zasuwą i kluczem żelaznym do spiżarni, gdzie okienek małych 2 [dwa], posadzka z cegły, pułap z tarcic. Do teyże przybudowane 2 chlewki, do których drzwi na zawiasach z wrzeciądzami dwoma żelaznemi. Dach nad tym wszystkim gontami podbity y tymże dachem komin pokryty. Piwnica z szyią murowaną z sklepieniem y okienkiem z kratą drewnianą 1 [jedną] o iedney komorze do której drzwi na zawiassach z wrzeciądzem y skóblami"
Niestety, nie jest znana lokalizacja tej baszty, jak również jej przeznaczenie. Fakt, że była to konstrukcja cylindryczna może świadczyć, że - jeżeli miała charakter obronny - powstała nie później niż w XVI w. W późniejszym okresie, ze względu na powszechne wykorzystanie broni palnej, zrezygnowano z takiego kształtu budynków obronnych.
Publikacje do pobrania:
Adam Soćko, Przemysław Pytlak, Plebania w Końskowoli - "Spotkania z Zabytkami", lipiec 2005 (PDF, 1298 kb)